Jak zdobyć mieszkanie komunalne i czy warto?

Jeśli nie stać Cię na kredyt w ramach programu Mieszkanie dla Młodych, albo zwyczajnie nie chcesz zaciągać zobowiązania na pół życia, możesz starać się o mieszkanie komunalne. W Gdańsku preferowane są osoby z niskimi dochodami i trudną sytuacją życiową. Niektóre mieszkania komunalne można potem tanio wykupić.

W całej Polsce głównym kryterium przydzielania mieszkań komunalnych jest wysokość zarobków. Każda gmina może dowolnie kształtować ten współczynnik, zazwyczaj porównując go do najniższej emerytury. W Gdańsku limit ten określają zarobki nie przekraczające 200 proc. najniższej emerytury dla gospodarstwa jednoosobowego i 150 proc. w gospodarstwie wieloosobowym. Ale już w Krakowie jest zdecydowanie inaczej, bo limity to zaledwie 150 proc. dla singla i 100 proc. dla rodziny.

Kryterium dochodowe nie jest jednak jedyne. Gminy mogą uzależnić przyznanie mieszkania komunalnego także od innych czynników i chętnie z tego korzystają. Gdańsk preferuje osoby w trudnej sytuacji życiowej, czyli te, które nie mają prawa do żadnego innego lokalu mieszkalnego. Dodatkowo mieszkać powinny w lokum, gdzie powierzchnia pokoi nie przekracza 5 m kw. na jedną osobę. Badana jest też przeszłość kandydatów. Ich szanse maleją praktycznie do zera, gdy okaże się, że w ciągu ostatnich 5 lat sprzedali, zbyli lub przekazali w ramach darowizny lub jakkolwiek inaczej prawa do mieszkania lub domu. Nie jest to jednak nadzwyczaj restrykcyjne prawo, bo np. Szczecin sprawdza też księgi meldunkowe w ościennych gminach, by nie okazało się, że potencjalny zainteresowany mieszkaniem komunalnym jest lub był np. właścicielem domu pod miastem. Jeszcze dalej idzie Kraków, który wymaga udokumentowania, że przez 5 lat poprzedzających złożenie wniosku, nie tylko mieszkało się w tym mieście, ale również tam pracowało i zarabiało. Jakby tego było mało, dzieci wnioskodawcy – jeśli je posiada – powinny też uczyć się/studiować w Krakowie.

Dziedziczenie mieszkania komunalnego

Mieszkanie komunalne, a właściwie prawa do jego użytkowania, można jednak dziedziczyć, w przeciwieństwie do praw do lokalu socjalnego. Wynika to wprost z art. 691 kodeksu cywilnego. Po śmierci najemcy, najem przejmuje małżonek, który jest współnajemcą. W dalszej kolejności są dzieci najemcy i jego małżonka oraz inne osoby, którym np. musiał płacić alimenty. Dopiero na końcu kolejki są konkubenci i wyłącznie pod warunkiem, że stale zamieszkiwały lokal w momencie śmierci partnera.

 

Jak wykupić mieszkanie komunalne w Gdańsku

Mieszkanie komunalne można wykupić, ale nie każde. Decydują o tym władze miasta, które z oczywistych względów nie sprzedają mieszkań w nowych budynkach oraz tych, które są świeżo po remoncie. Nie ma też szans na lokale znajdujące się na terenach mających przeznaczenie inwestycyjne lub o niejasnej sytuacji prawnej. Warto jednak zapytać czy jest się o co starać, bo może się to nam opłacić. W Trójmieście płaci się maksymalnie 30 proc. wartości mieszkania, by zdobyć je na własność. Najpierw jednak do urzędu należy złożyć wniosek, by rzeczoznawca majątkowy wycenił mieszkanie. Potem należy uzgodnić warunki, podpisać umowę i zapłacić. Ile to wszystko kosztuje?

Na początek ponieść trzeba koszt wyceny nieruchomości. W Gdańsku to średnio 200-400 zł, w Gdyni ok. 180 zł, a w Sopocie 360-600 zł. Ponieść też trzeba koszty aktu notarialnego i zmiany wpisu w księdze wieczystej, jak przy zwykłej transakcji.

Gminy mają prawo same ustalać cenę wykupu. W Gdańsku jest to obecnie 10 proc. wartości mieszkania oszacowanej przez rzeczoznawcę, w Sopocie bonifikata wynosi z reguły 70 proc. Więcej – 80 proc. – jeśli zapłacimy całość przed podpisaniem aktu notarialnego – i 90 proc. jeśli budynek jest objęty ochroną konserwatora zabytków. W Gdyni na 50 proc. bonifikaty może liczyć każdy, kto złożył wniosek, a dodatkowe 25 proc. zniżki otrzymamy, gdy kupujemy za gotówkę, a nie na kredyt. Można też liczyć na inne bonifikaty. 5 proc. jeśli mieszkanie jest jednym z dwóch ostatnich w budynku oraz 2 proc. za każde rozpoczęte 5 lat zamieszkiwania w danym lokalu. Dla kombatantów jest jeszcze 10 proc. zniżki, ale suma bonifikat nie może przekroczyć 80 proc.

3 komentarzy

  • joe

    Mieszkanie komunalne? Nie, nie warto.

    • Piotr

      Jasne, że nie warto wykupić mieszkania za 5% jego wartości i zarobić na tym kilkadziesiąt, albo nawet kilkaset tysięcy złotych… Jasne, że to fatalny interes i się po prostu nie opłaca. Każdy matematyk i ekonomista to potwierdzi. Lepiej zapłacić 200% wartości za mieszkanie dla młodych i drogi kredyt hipoteczny, żeby bank mógł sobie zarobić.

  • Miśka

    Trochę mieliśmy ostatnio afer z tymi mieszkaniami komunalnymi… Więc lepiej poczekać z oceną co się bardziej opłaca, bo kilka lat pudła raczej ciężko przeliczyć. Mieszkanie dla młodych z pewnością kiedyś będzie własne (jak się spłaci kredyt), a komunalne niekonicznie, poza tym ja bym nie chciała się w sądzie tłumaczyć jak mi ekipa Budynia je przyznała i czy na pewno zasłużyłam…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>